Wierszyk miesiąca

Dyzio marzyciel

Juliusz Tuwim

Położył się Dyzio na łące

Przygląda niebu błękitnemu

I marzy…

Jaka szkoda ze te obłoczki płynące

Nie są o smaku kremu waniliowego…

A te różowe, że to nie lody malinowe

A te złociste pierzaste, że to nie stosy ciastek

I szkoda że całe niebo

Nie jest z tortu czekoladowego…

Jaki piękny był by wtedy świat.

Leżałbym sobie, jak leże

Na tej murawie świeżej

Wyciągnąłbym tylko rękę

I jadł… i jadł… i jadł..